Elfy rozpoczynają kolejny rok w Bajlandii

Skończyły się wakacje, zatem uśmiechnięci i wypoczęci wróciliśmy w przedszkolne progi. Nasza grupa liczy piętnaścioro dzieci. Jako że znamy się już jak łyse konie, nie mieliśmy obiekcji, by zając się wspólną zabawą – czy to w sali, czy to na podwórku. Najpierw jednak wspominaliśmy lato i w związku z tym urządziliśmy sobie w sali kącik wspomnień – chętne dzieci przyniosły swoje pamiątki i zdjęcia z wakacyjnych wojaży. Wszystkie te rzeczy skrupulatnie oglądaliśmy i słuchaliśmy opowieści z nimi związanych. Zainspirowani tymi wrażeniami stworzyliśmy pracę plastyczną – kolaż złożony z piasku, muszelek, farby i papieru, po czym zrobiliśmy z nich wystawę w naszej sali.

Drugi tydzień upłynął nam pod znakiem ustalania zasad panujących w przedszkolu –  w głównej mierze było to przypomnienie znanych nam z poprzednich lat reguł. Obrazki przedstawiające poszczególne zasady przykleiliśmy do dużego kartonu i powiesiliśmy na drzwiach sali, aby w każdej chwili o nich pamiętać. Z ochotą wzięliśmy udział w pierwszych zajęciach metodą Edukacji Przez Ruch Doroty Dziamskiej – przy dźwiękach powolnej muzyki kreśliliśmy owale i okręgi, aby później przy szybkiej melodii zakolorować je w środku. W ten sposób stworzyliśmy nasze pierwsze „przetwory” do „przedszkolnej spiżarni”: kiszone ogórki oraz kompoty z jabłek. Na następnych zajęciach powstaną „soki owocowe”, wianuszki „czosnku” i „cebuli” oraz zapasy „pietruszki”, „marchewki” i „kapusty”. Już nie możemy się doczekać, by jak najszybciej zgromadzić te wszystkie „zapasy na zimę” i wyeksponować je w szatni…

20150917_104027

Na zajęciach z umuzykalnienia poznaliśmy utwór wielkiego kompozytora Ludwiga van Beethovena pt. „Marsz turecki”. Bardzo nam się spodobał, więc pani obiecała, że wkrótce nauczymy się go grać na różnych instrumentach i stworzymy prawdziwą orkiestrę. To będzie prawdziwy hit!

Tymczasem korzystamy z jeszcze ciepłych dni, zażywając ruchu na świeżym powietrzu – podczas spacerów do parku, Lasku Miejskiego czy zabaw w ogródku przedszkolnym. Oby ta piękna pogoda trwała jak najdłużej…

gorki