Autor: Dorota Chłopek

Pożegnanie przedszkola … Witaj szkoło!

Koniec wakacji… Krasnoludki już tylko kilka godzin dzieli od rozpoczęcia przygody szkolnej… Wszyscy zapewne w wyśmienitych humorach i z wielką niecierpliwością oczekują na ten wielki krok.

My wspominamy ostanie dni spędzone razem. Był to czas pełen uśmiechu, śmiechu, dobrej zabawy i licznych wspomnień.

Udało nam się wybrać na piknik…

szaleliśmy w klubie zabaw …

wybraliśmy się na lody…

zorganizowaliśmy wyścig z panią… (ufff…)

staraliśmy się wyjątkowo wypełnić każdą chwilę…

Żeby było co wspominać….. z uśmiechem i z małą łezką w oku…

A POŻEGNANIE… cóż , wszyscy wiedzieliśmy, że musi nadejść. Pożegnanie –  jak na tę grupę przystało – było WYJĄTKOWE, PEŁNE WZRUSZEŃ i oczywiście nie brakowało na sali śmiechu :-))

Pożegnanie pt. „Kocham Cię Bajlandio” zawierało wszystko to, co Krasnoludki lubią najbardziej – emocje, emocje i jeszcze raz emocje! Braliśmy udział w konkurencjach, które sprawdzały naszą wiedzę o przedszkolu, naszych kolegach, Paniach, imprezach przedszkolnych…

WSZYSTKIM KRASNOLUDKOM JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ ZA WYJĄTKOWĄ CZTEROLETNIĄ PRZYGODĘ I ŻYCZĘ WIELU SUKCESÓW W  SZKOLE!

RODZICOM DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE, WYROZUMIAŁOŚĆ I UŚMIECH!

Dorota Chłopek

…i tak się trudno rozstać …

 

Spotkanie z niezwykłym gościem – Piotrusiem

Miniony tydzień upłynął nam na bardzo trudnych i ważnych rozmowach.

2 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Świadomości Autyzmu. Jak co roku, dołączyliśmy do akcji, poszerzając swoją wiedzę dotyczącą trudności z jakimi zmagają się osoby z autyzmem. 

Oprócz tego, próbowaliśmy poznać problemy osób niepełnosprawnych ruchowo.  Przeczytaliśmy opowiadanie „Leo i Nela”,  które troszkę przybliżyło nam temat. Bardzo długo rozmawialiśmy, a towarzyszyły nam olbrzymie emocje. Pewnie wszystko za sprawą odwiedzin, na które czekaliśmy od długiego czasu. 

Odwiedził nas Piotruś – dla którego zbieramy plastikowe nakrętki. Nakrętki te, wymieniane na sprzęt rehabilitacyjny.

Piotruś wspólnie z Mamą, opowiedział nam troszkę o sobie. Piotrek nie może poruszać nogami, ale ma za to bardzo silne ręce. Potrafi niezwykle szybko jeździć na swoim wózku. Dowiedzieliśmy się, że najbardziej ze wszystkiego lubi klocki lego – czyli całkiem podobnie jak my.  Dlatego nie tracąc czasu, ruszyliśmy do zabawy…

Pokazaliśmy również Piotrusiowi nasze ulubione klocki – Maple, z których zaczęliśmy tworzyć ciekawe budowle.

I jak to między chłopakami bywa, rozegraliśmy również mecz piłkarski …

Czas minął nam bardzo szybko, dlatego zaprosiliśmy Piotrusia na kolejne zabawy. Trudno było nam się rozstać.

Było to niezwykłe spotkanie, już czekamy na kolejne.

gorki